Pasywny DAS: proste, ale ograniczone rozwiązanie
System pasywny to najstarsza i najprostsza forma DAS. Jego nazwa wiąże się z faktem, że do dystrybucji sygnału RF od źródła do anten nie wykorzystuje żadnych aktywnych komponentów (wzmacniaczy, konwerterów). Cała sieć dystrybucyjna składa się z pasywnych elementów.
Architektura i działanie:
- Źródło sygnału (najczęściej repeater lub stacja bazowa operatora o dużej mocy) generuje sygnał RF.
- Sygnał ten jest wprowadzany do niskostratnej magistrali z kabla koncentrycznego, najczęściej o większej grubości i mniejszym tłumieniu. Jej zadaniem jest przesyłanie sygnału na większe odległości lub odległe piętra, z jak najmniejszymi stratami poziomu. Magistrala dostarcza sygnał do wybranych strategicznych rejonów w budynku, pomijając większość anten po drodze, tak jakby pociąg pospieszny dążył jak najszybciej do większej stacji i nie zatrzymywał się na wszystkich przystankach osobowych.
- Za pomocą rozgałęźników (splitterów) i odgałęźników (tapów) sygnał jest dzielony i rozprowadzany po budynku za pomocą sieci cieńszych kabli koncentrycznych. Rozgałęźniki dzielą moc sygnału równomiernie, podczas gdy odgałęźniki „podbierają” małą część mocy dla danej anteny, pozwalając reszcie płynąć dalej w głównej gałęzi.
- Na końcu każdego kabla znajduje się antena pasywna.
Cały system działa jak sieć hydrauliczna – ciśnienie (moc sygnału) spada z każdym kolejnym rozgałęzieniem i na każdym metrze rury (kabla).

Zalety:
- Niższy koszt początkowy (CAPEX): brak drogich komponentów aktywnych (jednostek zdalnych) sprawia, że jest to tańsze rozwiązanie dla bardzo małych, prostych obiektów.
- Prostota: mniej elementów, które mogą ulec awarii. System jest relatywnie prosty w koncepcji.
- Brak potrzeby zasilania po drodze: anteny, odgałęźniki i rozgałęźniki nie wymagają lokalnego zasilania, co upraszcza instalację.
Wady:
- Gigantyczne tłumienie sygnału: to fundamentalna wada. Każdy metr kabla koncentrycznego, każdy rozgałęźnik i każde złącze wprowadzają straty sygnału. Aby skompensować te straty, sygnał u źródła musi mieć bardzo dużą moc, co jest nieefektywne energetycznie. W praktyce zasięg systemu pasywnego jest mocno ograniczony. Można co prawda zastosować bardzo grube magistralne kable koncentryczne o mniejszym tłumieniu, ale są one droższe i bardzo kłopotliwe w praktyce budowlanej (np. konieczność zachowania odpowiednio dużego promienia gięcia na zakrętach wewnętrznych).
- Brak skalowalności: rozbudowa systemu pasywnego jest koszmarem. Dodanie nowej anteny lub pokrycie nowego piętra wymaga ponownego przeliczenia całego „bilansu mocy” i często wymiany dużej części okablowania. System jest sztywny i nieelastyczny.
- Problemy z wieloma operatorami/pasmami: każde nowe pasmo częstotliwości (np. dodanie 5G do istniejącego systemu 4G) może wymagać wymiany komponentów pasywnych, które nie są szerokopasmowe. Równoważenie poziomów mocy dla różnych operatorów jest niezwykle trudne.
- Brak monitoringu: system jest „głuchy”. Nie ma możliwości zdalnego sprawdzenia, czy dana antena działa poprawnie. Diagnoza awarii wymaga fizycznej inspekcji przez technika.
- Nieprzygotowany na przyszłość (zwłaszcza 5G): wyższe częstotliwości używane w 5G (np. 3.5 GHz, a w przyszłości fale milimetrowe) są jeszcze bardziej podatne na tłumienie w kablach koncentrycznych. Ponadto, system pasywny nie wspiera efektywnie technologii MIMO (Multiple-Input Multiple-Output), która jest fundamentem wydajności 4G i 5G, a która wymaga wielu niezależnych ścieżek sygnału do anteny.
- Podatność na zakłócenia (PIM): instalacje pasywne są szczególnie narażone na tzw. intermodulację pasywną. Zjawisko to występuje, gdy wiele sygnałów o różnych częstotliwościach (np. od kilku operatorów) przechodzi przez te same komponenty. W efekcie, wewnątrz samego systemu powstają nowe, niepożądane sygnały, które działają jak wewnętrzny szum, zakłócając prawidłową pracę sieci i obniżając jakość transmisji dla użytkowników końcowych.
Kiedy stosować pasywny DAS?
Wyłącznie w małych i średnich, otwartych przestrzeniach wewnętrznych, takich jak parkingi podziemne, małe hale magazynowe czy tunele, gdzie wymagania co do wydajności są niskie, a projekt jest mocno ograniczony budżetowo. Warto zaznaczyć, że o ile przy starszych generacjach sieci rozwiązanie to bywało stosowane w większych budynkach, o tyle w dobie 4G/5G powinno pozostać domeną mniejszych obiektów. Jest to system przestarzały dla większości nowoczesnych obiektów.