Wydajność oznacza oszczędność
Kolejnym niezwykle ważnym elementem z punktu widzenia inwestycji jest redukcja danych, czyli wykorzystanie wydajności na nową funkcjonalność, która przyniesie oszczędności. Macierz ma możliwość deduplikowania oraz kompresowania w locie danych trafiających na macierz dyskową.
– Kiedy dokonuje się zapis, do cache’u kontrolera trafia paczka danych. Macierz analizuje, czy w ramach innego procesu jej poszczególne elementy (tj. bloki, chunki danych) nie zostały wcześniej zapisane – jeśli tak się stało, może po prostu pracować na wyznacznikach, bez konieczności fizyczniego obciążania dysków kolejnym zapisem. Po takiej analizie, kiedy już mamy gotową paczkę, którą należy zapisać na macierzy, następuje kompresja – po raz kolejny zatem zmniejszamy jej rozmiar. Taki gotowy element jest zapisywany na macierzy. Istnieje dodatkowa opcja realizacji tego działania postprocesowo, co również odbywa się automatycznie – tłumaczy Łukasz Wasielewski.
Jeśli dokonamy zapisu według powyższej reguły, macierz ponownie analizuje to, co znajduje się na dyskach i ponownie przeprowadza kompresję. Stopień fizycznego zajęcia przestrzeni zostaje w ten sposób znacznie ograniczony.
Gwarantowany współczynnik redukcji wynosi 3 do 1, co oznacza, że możemy korzystać z danych o pojemności ponad 3 razy większej, niż fizycznie oferują nam dyski. Im większe jest nasze środowisko, im bardziej powtarzalne np. pod względem systemów operacyjnych, tym wyższy współczynnik udaje się osiągnąć, a my możemy cieszyć się większą przestrzenią, bez potrzeby dokupowania kolejnych fizycznych nośników.